Pierwszy raz w życiu spróbowałam tapenady miesiąc temu i od razu ją pokochałam. Ten niesamowity smak czarnych oliwek - uwielbiam oliwki. Miałam okazję zapoznać się z tą pastą w połączeniu z mozzarellą, obydwa składniki były zamknięte w chrupiącej grzance. Oczywiście stwierdziłam, że tapenada na stałe zagości w moim menu.
A co do samej pasty, pochodzi z Prowansji. Może być wzbogacana o różne składniki lub przyrządzana z oliwek zielonych. Polecam wszystkim szczególnie do grzanek, chrupkiego pieczywa i makaronów.