środa, 3 grudnia 2014

Słodkie tosty francuskie

Ostatnio po raz pierwszy zrobiłam tosty francuskie. W sumie sama nie wiem dlaczego nie wcześniej, to tak banalny przepis, a zarazem smaczny. Jedynym wytłumaczeń jest chyba to, że na ogół nie jadam zbyt często takich potraw. Przez przypadek trafiłam w sieci na przepis na ten rodzaj tostów, który większość zna w wersji słonej i pod innymi nazwami (grzanki, chleb na jajku itp.). Przejrzałam kilka przepisów, wszystkie są stosunkowo podobne. Nie ma tu większej filozofii. Ponoć jest to przekąska uwielbiana przez dzieci, dorosłym również posmakuje. 
Robiłam dwie wersje, jedną z wanilią i cynamonem, druga z cukrem migdałowym i cynamonem. Obydwie smaczne. Tosty serwujemy posypane cukrem pudrem, możemy też stosować całą masę dodatków. Dżemy, kremy, miód, owoce świeże, suszone, orzechy, na co macie ochotę lub co macie w zapasie. 
Wykonujemy je z chleba tostowego, chałki, normalnego chleba, pociętych bagietek, bułek. Sprawdzi się również lekko czerstwe pieczywo.


sobota, 29 listopada 2014

Sałatka ze szpinaku z pieczoną dynią

Proponuję lekką i bardzo delikatną sałatkę. Idealna jako dodatek do bardziej dominującego mięsa lub jako samodzielny posiłek. Optymistyczna barwa dyni i soczysty kolor szpinaku z pewnością wprawią Was w dobry nastrój. Ja użyłam dyni Hokkaido, ale  myślę, że można zaryzykować też z inną. 


środa, 26 listopada 2014

Jajka pieczone w szynce

Wczoraj przyrządziłam jajka pieczone w szynce. Zrobiłam je po raz pierwszy i nie ostatni. Wszystkim jajko zjadaczom polecam wypróbowanie prostego i szybkiego przepisu. Jajka w tej formie nadają się na śniadanie, jako dodatek do obiadu, na kolację lub na przekąskę czy przystawkę. Pięknie wyglądają i są smaczne. Nie sposób się oprzeć ich urokowi. 
Do pieczenie wykorzystujemy formę na babeczki, może być tradycyjna, ale też sylikonowa. Dobrze sprawdzą się kokilki oraz wszelkiego rodzaju naczynka, w których można zapiekać. Ewentualnie jak nie mamy nic z tych rzeczy można pokombinować z folią aluminiową i zrobić prowizoryczne miseczki. 


wtorek, 25 listopada 2014

Chlebek pita

W sobotę wpadłam na pomysł, że zmierzę się z upieczeniem chlebków pita. Kilka dni wcześniej trafiłam na ten przepis na stronie www.smakizycia.pl. Przepis wydał mi się dość prosty i taki rzeczywiście jest. O dziwo nie zniechęciło mnie to, że będzie trzeba czekać na wyrośnięcie. W sumie poza ciastem na pizzę nie miałam styczności z ciastem drożdżowym, na które zwykle trzeba czekać. Lubię mieć wszystko na już lub w krótkich odstępach czasowych. Jednak dojrzewam do tego rodzaju wypieków z czego się cieszę, bo chcę w przyszłości piec samodzielnie pieczywo. Wiem, że pewnie będzie to utrudnione przez wiele czynników. Ale chociaż raz w miesiącu upiec wspaniały bochenek chleba i dzielić się nim przy śniadaniu z rodziną...
Wracając do greckiego pieczywa, jest stosunkowo łatwe w wykonaniu. Dobrze prezentuje się jako dodatek do dań lub danie same w sobie. Można je naciąć i wypełnić środek mięsem, sałatką, można też odrywać kawałek po kawałku i maczać w sosach. 
Uwagi jakie mogę dodać odnośnie wyrabiania, ciasto bardzo się klei, więc jeśli ktoś nie lubi wyrabiać ciasta, to raczej powinien oszczędzić sobie nerwów. 


piątek, 21 listopada 2014

Odrywany chleb z serem i ziołami

Kilka miesięcy temu w sieci pojawiły się zdjęcia jak zrobić w prosty sposób ciekawą przekąskę z chleba i sera. Chlebek wyglądał bardzo zachęcająco, ale jakoś przez ten czas nie próbowałam go przyrządzić. Jednak wczoraj pokusiłam się i jestem zadowolona z efektu. W sumie czytając o tym jak wiele osób zachwala ten sposób pomyślałam sobie, że nie może być inaczej u mnie. Sprawdziło się, smakował nie tylko mi. Wersja jaką proponuję, to standardowa przy użyciu całego bochenka chleba. Świetnie się sprawdzi na kameralnych spotkaniach z najbliższymi, ponieważ jemy przez odrywanie kolejnych kawałków. (Jemy palcami, a to też nie wszystkim w grupie jedzących może odpowiadać). Dlatego oprócz wersji maxi, proponuję wersję mini przy użyciu bułek, ciabatt. Wtedy osoby mniej skłonne do pierwotnego, wspólnego jedzenia również mogą skorzystać z tej smacznej przekąski. To rozwiązanie jest też dobre, gdy szykujemy jedzenie wyłącznie dla jednej osoby. 
A czy Wy już próbowaliście? Jeśli nie, to polecam. Tego typu posiłek zbliża jedzących i jest poniekąd frajdą. 
P.S. Przepraszam za średniej jakości zdjęcia. Niestety wieczorowa pora nie służy wykonywaniu zdjęć, a dopiero za jakiś czas zaopatrzę się w odpowiednie doświetlenie.