Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 listopada 2014

Burak z odrobiną słońca

Dzień dobry, dziś krótki post o soku buraczanym z dodatkiem pomarańczy. Pijecie świeże soki, koktajle? Ja może nieregularnie, ale staram się. Ostatnio zachwycona prozdrowotnymi właściwościami buraka postanowiłam pić sok z tego warzywa. O tych zaletach możecie poczytać choćby tutaj. Niektórzy mogą mieć sceptyczne nastawienie do soków warzywnych, jednak burak jest bardzo słodki, więc bez obaw. Soki można dowolnie komponować, warzywne, owocowo-warzywne. Ja nie lubię przesadzać z liczbą składników, dlatego zwykle jest ich od 2 do 3. 
Jakiego sprzętu używam? Mam małą sokowirówkę marki Eldom. Może nie jest doskonała, ale wystarczająca na studenckie potrzeby, zajmuje mało miejsca, dobrze się czyści i przede wszystkim nie jest droga (kosztuje około 100 zł). 
Zachęcam wszystkich do wypróbowania soku z buraków. 

piątek, 13 grudnia 2013

Kurna Chata + jarmark

To będzie jeden z tych krótszych postów, w których mam zamiar przekazywać informacje lub dzielić się wrażeniami związanymi z różnymi okolicznościami. 
Dziś zjadłam obiad po raz pierwszy w Kurnej Chacie (we Wrocławiu). Restauracja bardzo przyjemna, odpowiada mi wystrój takich miejsc jak to. Dużo staroci, lekki półmrok, światło świec, dużo drewna. Obsługa miła, menu rozbudowane na tyle, że można w miarę szybko się na coś zdecydować. Jeśli chodzi o ceny - nie najtaniej, nie najdrożej. Dania główne tak w przedziale 20-30zł. Porcje dość spore, można się spokojnie najeść, ale mam zastrzeżenie do ilości surówek, która jest znikoma. Jedzenie bardzo smaczne. 
Drugi punkt jaki dziś zaliczyłam to oczywiście jarmark bożonarodzeniowy. Choć wolę, gdy już leży śnieg, wtedy wszystko ma większy urok. Jednak jeśli sprytnie się schowa w lasku między świerkami, można poczuć większą magię. Oczywiście nie mogło zabraknąć grzańca, moim faworytem jest grzaniec brzoskwiniowy, może dlatego, że nie ma duszącej woni alkoholu, a za to delikatny, słodki i przyjemny dla zmysłów zapach.Właściwie to uznaję jedynie jarmark bożonarodzeniowy, pozostałe - wielkanocny i świętojański - mają jak dla mnie mniej uroku.



sobota, 28 września 2013

Złoty środek

Złoty ze względu na kolor jak i na działanie. Mowa o wodzie z miodem i cytryną. Sezon przeziębień w pełni, a picie herbaty z cytryną wydaje się dobrym rozwiązaniem, choć niekoniecznie. Z herbatą jest tak, że wysusza, gdy nam chodzi o to, aby organizm nawodnić. Dlatego dobrym rozwiązaniem, nie tylko w czasie choroby, jest taka mikstura, która ma kojący wpływ na nasz organizm. Dobrze nawilża błony śluzowe, koi ból gardła, wspomaga procesy trawienne.