Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 maja 2015

Ogórkowa sałatka

A może surówka? O to jest pytanie. Zawsze się nad tym zastanawiałam jaka jest różnica pomiędzy sałatką a surówką. Skoro czasem coś, co powinno być np. surówką nazywane jest sałatką. Pewnie też choć raz w życiu mieliście takie przemyślenia. W każdym razie chcę podać przepis na ogórkowy dodatek do obiadu, sprawdzi się też przy grillowanych, ciężkich potrawach. Prostota formy i wykonania, ale za to pełnia smaku. Ten dodatek kojarzy mi się z Bałkanami, chociaż sama nie wiem dlaczego.


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Sałatka z cieciorką


Na wstępie chciałabym przeprosić, że Was zaniedbuję, ale czasami działa siła wyższa. Jeśli nie publikuję dłużej na blogu, to warto i tak zaglądać na fanpage facebook'owy, ponieważ wtedy dzielę się inspiracjami znalezionymi w sieci lub wrzucam zdjęcia swoich poczynań. 
Dziś o błyskawicznej sałatce z cieciorką (ciecierzycą, grochem włoskim), czyli tak modnym w ostatnim czasie produktem. To dzięki temu składnikowi sałatka jest bardzo pożywna, na długo zapewni nam nasycenie, a przy tym jest dość lekka i świeża. Mój wariant jest z jajkiem, ale możecie też zrobić bez niego (np. jeśli zabieracie sałatkę do pracy lub na uczelnię). Do wykonania używam zwykle gotowej mieszanki sałat z rukolą, która nadaje ostrzejszego wyrazu całości. Oczywiście gotową mieszankę można zastąpić inną ulubioną lub samodzielnie dobrać kompozycję sałat. 
Natomiast cieciorkę możemy ugotować samodzielnie lub kupić gotową w puszce (dla mniej cierpliwych). 
Całość warto wzbogacić ziarnami, choćby prażonymi pestkami dyni.



czwartek, 26 lutego 2015

Ziemniaczana sałatka na ciepło

Ziemniaki w klasycznej wersji są dobre, ale jak długo można jeść to samo? Bywa tak, że nie mamy ochoty na robienie sałatek, a jednak chcielibyśmy zjeść ziemniaki. Co zrobić? Proponuję sałatkę ziemniaczaną na ciepło, która jest doskonałym dodatkiem do mięs lub jako danie same w sobie. Przepis pochodzi z pewnego programu kulinarnego, oczywiście zdążyłam zapomnieć nazwy. Sałatka posmakowała całej rodzinie. Przez cytrynę i seler ma świeży aromat, a ziemniaki sprawiają, że jest bardzo sycąca. Warto wypróbować. 

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Ekspresowa sałatka z soczewicy

Sałatka z soczewicy w tej wersji jest bardzo prosta do przyrządzenia. Poza tym jest bardzo pożywna, dlatego możemy spożywać ją samodzielnie lub jako dodatek. 


sobota, 29 listopada 2014

Sałatka ze szpinaku z pieczoną dynią

Proponuję lekką i bardzo delikatną sałatkę. Idealna jako dodatek do bardziej dominującego mięsa lub jako samodzielny posiłek. Optymistyczna barwa dyni i soczysty kolor szpinaku z pewnością wprawią Was w dobry nastrój. Ja użyłam dyni Hokkaido, ale  myślę, że można zaryzykować też z inną. 


sobota, 15 listopada 2014

Kuleczki jaglane

Wahałam się czy dodać ten przepis, ale jednak zdecydowałam się. Dlaczego miałam wątpliwość? Testerzy mieli podzielone zdanie co do smaku kuleczek. Już wiem co zrobić, aby były lepsze. Przede wszystkim muszą być mocno schłodzone, wtedy są naprawdę dobre. Niestety osoby, które próbowały jako pierwsze, zjadły kuleczki zbyt ciepłe. Moja wersja jest obtoczona w prawdziwym, gorzkim kakao (ogólnie bardzo lubię gorzką czekoladę i właściwie prawie tylko taką konsumuję). Nie próbujcie z kakaem słodkim, instant, ponieważ szybko się rozpuści. Kuleczki charakteryzują się dość sprężystą konsystencją, dlatego, jeżeli komuś zależy na chrupkości może obtoczyć je w wiórkach kokosowych, w zmielonych migdałach lub w zmielonych orzechach włoskich. Padła też propozycja nafaszerowania kuleczek nutellą, może ktoś się skusi. Jestem ciekawa Waszych opinii i prób. (Na ten przepis natknęłam się w jakiejś gazecie).


poniedziałek, 7 lipca 2014

Liście babki w chińskiej odsłonie

Dość długo nic nie publikowałam. Częściej bywam aktywna na Facebooku, więc od czasu do czasu tam też zaglądajcie. Jeśli nie wrzucam przepisów, to informuję tam o różnych rzeczach. Ogólnie myślałam, że będę mogła zasypywać Was przepisami, jednak los chce inaczej. 
Po krótkim usprawiedliwieniu przedstawię wypróbowany przepis z książki pt. Dzika kuchnia Łukasza Łuczaja. Polecam lekturę, ciekawa pozycja. 
Chińszczyzna w polnej odsłonie, czyli smażona babka lancetowata/ zwyczajna z imbirem i chilli. Danie dość specyficzne, raczej nie da się go zjeść w dużej ilości. Przez dodatki bardzo rozgrzewa, ale za to jest bardzo aromatyczne. Dobrze smakuje podane z ryżem lub kaszą jaglaną. 
Babkę lancetowatą znajdziecie na łące lub we własnych ogrodach, jednak pamiętajcie aby wybierać miejsca wolne od oprysków. Liście powinny być zdrowe, małe i średniej wielkości. Oprócz babki lancetowatej możecie posłużyć się babką zwyczajną. Smak liści ponoć jest najlepszy w maju, ale zbierać można od wiosny do jesieni. 




sobota, 7 czerwca 2014

Gniazdka szpinakowe


Dziś polecam smaczną przekąskę ze szpinaku. Do przyrządzenia gniazdek potrzebne są kokilki, małe foremki lub duża forma do zapiekania potraw. Myślę, że sobie poradzicie, bo przepis sam w sobie jest bardzo prosty. 
Najlepiej podawać z grzankami, które przyrządzicie podczas zapiekania gniazdek. Na 10 min przed końcem zapiekania do piekarnika wystarczy włożyć pokrojone pieczywo.  


poniedziałek, 26 maja 2014

Tarta botwinkowa

Podczas pobytu w Krakowie było mi dane skosztować tartę botwinkową. Była tak smaczna, że postanowiłam podobną przyrządzić. Szukałam przepisu u źródła, ale nie znalazłam. Receptur na tartę z botwinką jest dużo, ja skorzystałam z podanej na blogu Filozofia Smaku. Muszę się też przyznać, że to moja pierwsza tarta w życiu. Zazwyczaj podchodziłam do nich sceptycznie, teraz myślę, że to się zmieni. Z czasem powinny pojawić się autorskie przepisy, jednak początkowo trzeba spróbować czegoś sprawdzonego. Przepis z Filozofii Smaku okazał się trafiony (chociaż  niekoniecznie odwzorowuje tartę z Krakowa oraz jest dla mnie zbyt "mleczna"). Liczne grono degustatorów było zachwycone, więc z czystym sumieniem mogę polecić ten przepis.